Peace The Old Fashioned Way

MQ-1C Gray Eagle w US Army

Z archiwum tekstów: marzec 2013.  

MQ-1C-1_s

Fot. US Army

W 2009 r. armia amerykańska rozpoczęła wykorzystywać bojowo samoloty bezzałogowe MQ-1C. Program okazał się na tyle udany, że dziś planuje kupić 152 maszyny i wyposażyć w nie piętnaście kompanii. Zbudowany na bazie używanego przez USAF Predatora, Gray Eagle, jest największym samolotem bezzałogowym US Army. Zastąpił w tej roli samoloty MQ-5B uzupełniając flotę średnich samolotów bezzałogowych RQ-7 Shadow oraz małych – RQ-11 Raven.

I-GNAT i MQ-12

W maju 2003 r. armia amerykańska kupiła trzy samoloty bezzałogowe I-GNAT wraz z modułową stacją kontroli naziemnej (GCS – Ground Control Station), przenośnymi terminalami przesyłu danych oraz osprzętem. I-GNAT (Improved GNAT) to konstrukcja firmy General Atomics Aeronautical Systems (GAASI) oparta na produkowanym od 1993 r. modelu GNAT-750, który stał się prekursorem późniejszego słynnego Predatora. I-GNAT zostały wysłane do Iraku w marcu 2004 r. Ich użycie bojowe okazało się tak dużym sukcesem, że w lutym 2005 r. US Army zamówiła dwie kolejne maszyny o zwiększonym zasięgu działania I-GNAT ER (Extended Range). Trzy używane w Iraku I-GNAT miały zostać zmodyfikowane na miejscu do standardu IR. Pierwsze I-GNAT ER rozpoczęły działania operacyjne w Iraku już w marcu 2006 r. Następnie US Army zamówiła trzy kolejne samoloty wyposażone dodatkowo w łącze satelitarne SATCOM, które nazwane zostały Warrior-A (Alpha). Wersję tę można było odróżnić dzięki wypukłej górnej części kadłuba mieszczącej antenę talerzową systemu SATCOM o przekroju 76 cm. W 2008 r. rozpoczęto program przystosowywania samolotów Warrior-A do przenoszenia uzbrojenia – rakiet powietrze-ziemia typu Hellfire na dwóch pylonach podskrzydłowych. Wyposażono je również w radar z syntetyczną aperturą/wskaźnik ruchomych celów naziemnych (SAR/GMTI) oraz dalmierz laserowy i laserowy znacznik celów. W październiku 2006 r. Warrior-A znalazł się na wyposażeniu nowego batalionu lotniczego US Army – Grupy Operacyjnej ODIN (Task Force ODIN). Zadaniem grupy ODIN było rozpoznanie, zwiad i zwalczanie grup podkładających w Iraku improwizowane ładunki wybuchowe (IED). Warrior-A przez trzy lata wylatał bojowo w składzie grupy ODIN ponad 50 tys. godzin. Równie intensywnie wykorzystywano bojowo samoloty I-GNAT. Do połowy 2009 r. flota pięciu I-GNAT wykonała 3 tys. samolotolotów i wylatała łącznie 40 tys. godzin. Pierwszy i najstarszy I-GNAT (AI-001) został wycofany ze służby w lipcu 2009 r. po wylataniu ponad 14 tys. godzin.
I-GNAT przetarł szlak do zamówienia przez US Army w firmie GAASI dojrzalszej konstrukcji – samolotu Sky Warrior. W 2002 r. US Army ogłosiła przetarg na kupno wielozadaniowych samolotów bezzałogowych o zwiększonym zasięgu (ERMP – Extended-Range Multi-Purpose UAV), które docelowo miały zastąpić używane przez US Army samoloty bezzałogowe IAI/Northrop Grumman MQ-5B Hunter. Do przetargu stanęły firmy: IAI/Northrop Grumman z samolotem Hunter II – nową wersją MQ-5B – oraz GAASI z samolotem MQ-12 Sky Warrior. W sierpniu 2005 r. US Army wybrała ofertę firmy General Atomics przyznając jej wart 214 milionów dolarów kontrakt na budowę tzw. demonstratora systemu.
Prototyp MQ-12 Sky Warrior został oblatany na początku czerwca 2007 r., a pierwsze zamówienie objęło sześć samolotów wersji „Block 0” oraz 17 w wersji „Block 1”. Do napędu MQ-12 zastosowano silnik dieslowski napędzany paliwem lotniczym Thielert Centurion. Masa startowa modelu „Block 0” wynosi 1450 kg. Model „Block 1” ma masę startową 1630 kg i cztery pylony podskrzydłowe do przenoszenia czterech rakiet Hellfire. MQ-12 charakteryzuje się – podobnie jak Warrior-A – wypukłą przednią częścią kadłuba w której mieści się antena SATCOM. Pierwszy MQ-12 „Block 1” został oblatany w kwietniu 2008 roku. Wersję „Block 1” nazywano wówczas również RQ-1C, co wprowadzało pewne zamieszanie. Ostatecznie Pentagon zmienił oznaczenie MQ-12 Sky Warrior na MQ-1C, a w sierpniu 2010 r. armia ogłosiła, że samolot będzie nosił oficjalną nazwę Gray Eagle.

Trudne początki MQ-1C

Żeby sprostać potrzebom jednostek liniowych walczących w Iraku, US Army w przyspieszonym tempie utworzyła pluton szybkiego reagowania QRC-1 (Quick Reaction Capability 1), który wyposażono w cztery samoloty MQ-1C Sky Warrior „Block 0”. Pluton QRC-1 został wysłany do Iraku w lipcu 2009 r. Został przydzielony do 1. Brygady Kawalerii Powietrznej, 1. Dywizji Kawalerii (1st Air Cavalry Brigade, 1st Cavalry Division) i stacjonował w bazie Camp Taji. Do końca 2010 r. samoloty QRC-1 wylatały ponad 6 tys. godzin. Pluton operował w Iraku do końca operacji „New Dawn”, czyli do grudnia 2011 r. skąd został przeniesiony do Afganistanu.
Drugi pluton tego typu – QRC-2 – został wyposażony w cztery samoloty MQ-1C „Block 1” przystosowane do przenoszenia rakiet Hellfire. Jednostka ta została wysłana do Afganistanu we wrześniu 2010 r. jako wsparcie dla pułk operacji specjalnych 160th SOAR. W kwietniu 2011 r. operujące w Afganistanie MQ-1C po raz pierwszy użyły bojowo rakiety Hellfire.
Wysłanie do Iraku i Afganistanu dwóch systemów MQ-1C w ramach plutonów QRC-1 i QRC-2 było częścią wstępnego testu operacyjnego i oceny systemu (IOT&E – Initial Operational Test and Evaluation) przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu produkcji seryjnej. Przeprowadzane w latach 2010-2011 testy oraz użycie bojowe wykazały, że wiele systemów MQ-1C nie było dopracowanych. Dość zawodne okazało się bezpieczne łącze radiowe ARC-231, które nie współdziałało z łączem satelitarnym. Obraz wideo przesyłany przez MQ-1C na przenośne terminale OSRVT był słabej jakości, a często w ogóle nie był dostępny. Dość zawodne okazały się wieżyczki elektro-optyczne i pracujące w podczerwieni AN/DAS-2. Czas pomiędzy naprawami dla samolotu lub jego podzespołów wynosił 25 godzin przy wymaganym minimum 100 godzin. Dla stacji kontroli naziemnej OSGCS czas ten wynosił 27 godzin przy minimum 150 godzin. Uruchomienie pojedynczej stacji trwało dwie godziny i wymagało sprawdzenia 191-punktowej listy startowej, co było dość uciążliwe. Sama konstrukcja stacji nie sprzyjała efektywności pracy operatorów. Okazała się za ciasna; klimatyzacja działała tylko w trybie włączonym lub wyłączonym, przez co operatorzy często musieli być ubrani w ciepłą odzież, czapki i rękawiczki. Ekrany o wielkości 12,5×17,5 cm były zbyt małe, aby operatorzy mogli sprawnie identyfikować cele. Dżojstiki sterowania samolotem nie miały żadnych przycisków ani spustów pozwalających na jednoczesna sterowanie samolotem i odpalanie uzbrojenia.
W marcu 2011 r. Gray Eagle rozbił się w Kalifornii, gdy jeden z chipów zablokował podsystem odpowiedzialny za ustawienie powierzchni sterowych. Zawieszono wówczas loty do czasu wymiany chipów we wszystkich używanych wówczas MQ-1C. Co więcej, system automatycznego startu i lądowania (ATLS) okazał się zbyt wrażliwy na boczne wiatry, przez co operatorzy wiele razy musieli rezygnować z wysłania samolotów w powietrze. Armia miała wówczas do wyboru: albo zatrzymać program i usunąć wszystkie usterki, albo kontynuować go rozbudowują awionikę MQ-1C i usuwając problemy na bieżąco. Wybrano tę drugą opcję. W latach 2010-2011 producent sukcesywnie poprawiał działanie oprogramowania oraz usuwał wady całego systemu.
Warto również wspomnieć, że przez kilka lat US Army toczyła boje proceduralne z USAF oraz federalną administracją lotnictwa (FAA) o to, kto i na jakich zasadach będzie mógł operować armijnymi samolotami bezzałogowymi w amerykańskiej przestrzeni powietrznej. Ostatecznie pod koniec stycznia br. certyfikaty na wykonywanie lotów, chociaż w dość ograniczonym zakresie, otrzymały bazy Fort Hood oraz Fort Reiley

MQ-1C i AH-64E

W 2011 r. US Army rozpoczęła serię testów tzw. zdolności integracji systemów załogowych i bezzałogowych (MUSIC – Manned-Unmanned Systems Integration Capability). Ich celem było przetestowanie możliwości przesyłu danych taktycznych pomiędzy samolotami bezzałogowymi (MQ-5B, MQ-1C, RQ-7 i RQ-11) a śmigłowcami AH-64D Apache i OH-58D Kiowa Warrior oraz żołnierzami na ziemi. Śmigłowce AH-64D Apache Longbow Block II oraz posiadają zdolność współdziałania z samolotami bezzałogowymi na poziomie MUMT-2 (Manned-Unmanned Teaming-2). Pozwala ona na odbieranie w czasie rzeczywistym (i przesyłanie dalej, np. do oddziałów na ziemi lub innych śmigłowców) obrazów wideo z sensorów samolotów bezzałogowych.
Kluczową dla prowadzenia operacji ofensywnych jest integracja pomiędzy najnowszymi AH-64D Block III, które US Army oficjalnie nazwała AH-64E Guardian, a MQ-1C Gray Eagle. AH-64E ma zamontowane na maszcie wirnikowym opracowane przez firmy Lockheed Martin oraz Northrop Grumman taktyczne łącze danych UTA (UAS Tactical Datalink Assembly). Pracujące w paśmie Ku łącze, zaprojektowane zostało do przejmowania kontroli jak na razie wyłącznie nad MQ-1C. Jest to dwukierunkowe łącze pozwalające na tzw. trzeci poziom kontroli nad sensorami i uzbrojeniem samolotu bezzałogowego oraz czwarty poziom kontroli nad samym samolotem bezzałogowym. Zakres możliwość jest tutaj ogromny. Załogi śmigłowców mogą używać czujników pokładowych MQ-1C do prowadzenia zwiadu i obserwacji pola walki, mogą atakować cele naziemne używając MQ-1C, mogą podświetlać cele dla atakujących MQ-1C lub używać czujników samolotów bezzałogowych do podświetlania celów dla własnych rakiet. Sterowanie MQ-1C nie będzie polegać na „przejęciu drążka”, ale na możliwości skierowania samolotu bezzałogowy do punktu, w którym załoga śmigłowca chce, aby się znalazł. Dużą zaletą jest to , że kontakt na linii śmigłowiec – UAV odbywa się bezpośrednio, bez pośrednictwa satelity, na dystansie do 120 km.
UTA mieści się w takiej samej owalnej owiewce w jakiej mieści się radar kontroli ognia FCR (Fire-Control Radar) w wersji Apache Longbow. Armia planuje, aby w 24-śmigłowcowych batalionach dziewięć AH-64E wyposażonych było w UTA, dziewięć w FCR a sześć miało „goły” maszt.

MQ-1C w każdej dywizji

Armia amerykańska planuje utworzyć 15 kompanii samolotów MQ-1C. Po jednej kompanii ma otrzymać każda z dziesięciu dywizji liniowych US Army. Dwie kompanie mają zostać przydzielone do pułk operacji specjalnych 160th SOAR, dwie mają otrzymać bataliony wywiadu powietrznego, a jedna ma zostać utworzona przy Narodowym Centrum Szkoleniowym w Fort Irwin w Kalifornii. Kompanie zostaną przydzielone do brygad lotniczych (CAB) poszczególnych dywizji.
US Army otrzymała 500 milinów dolarów na zakup 152 samolotów MQ-1C oraz 107 milionów na budowę hangarów i niezbędnej infrastruktury. Do lutego br. odebrała od producenta 103 MQ-1C. Jednakże ograniczenia budżetowe nie pozwalają armii na kupno więcej niż 152 samolotów, a to za mało aby wyposażyć każdą z 15 kompanii w 12 maszyn. Znaleziono jednakże rozwiązanie: każda kompania w trybie pokojowym będzie miała na stanie dziewięć samolotów, a gdy zostanie wysyłana z misją bojową np. do Afganistanu – otrzyma trzy dodatkowe maszyny odebrane na ten czas innym jednostkom. Każda kompania będzie składała się z trzech plutonów po cztery samoloty. Plan zakłada powoływanie rocznie 1-2 kompanii aż do 2018 r.
W kwietniu 2012 r. do Afganistanu wysłana została pierwsza pełna kompania MQ-1C (12 samolotów) – kompania „F” z 227. Pułku Lotniczego (227th Aviation Regiment), 1. Dywizji Kawalerii z Fort Hood w Teksasie. Przydzielona została do operującej w Afganistanie brygady lotniczej 101st Combat Aviation Brigade. Pod koniec stycznia br. do Afganistanu wysłana została drugą kompania – kompania „F”, 1. Brygady Lotniczej (1st CAB), 1. Dywizji Piechoty z Fort Riley w Kansas. PH

About these ads

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on Kwiecień 30, 2013 by in Artykuły / Published articles and tagged , , , , , , .

Najnowsze / Recent Posts

Kategorie / Categories

Kalendarz / Calendar

Kwiecień 2013
P W Ś C P S N
    maj »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: